Pierwsze dni w przedszkolu – jak pomóc dziecku?

Pierwsze dni w przedszkolu bardzo często nie należą do najłatwiejszych. Normalne jest to, że maluch może mieć problem z tym, aby odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Rozłąka z rodzicami jest szczególnie trudna dla tych dzieci, które nie zostawały zbyt często pod opieką innych osób. Nagła zmiana może być szokiem, a jego naturalnym następstwem jest bunt. Nie można oczekiwać, że kolejnego dnia szkrab z uśmiechem sięgnie po plecaczek, aby udać się do przedszkola. Ważne jest, aby nie lekceważyć potrzeb i obaw swojej pociechy.

Dni adaptacyjne

Nie wszyscy wiedzą, że przedszkola bardzo często organizują dni adaptacyjne. Jest to świetna okazja do tego, aby pokazać maluszkowi nowe miejsce. Plusem jest także możliwość spotkania z innymi dziećmi. Rodzic jest przez cały czas ze swoją latoroślą, co daje poczucie bezpieczeństwa. Niezaprzeczalnym atutem dni adaptacyjnych jest również możliwość utwierdzenia się w tym, że podjęliśmy słuszną decyzję. Warto zwrócić uwagę na m.in. wyposażenie placówki. Im nowocześniejszy obiekt, tym lepsze warunki do rozwoju. W przedszkolach prywatnych zwykle nie występuje problem z brakiem niezbędnych akcesoriów, jednak nie można tego powiedzieć o przedszkolach państwowych.

Rozmowy z dzieckiem

Wielu rodziców popełnia ten sam błąd – unika rozmów o przedszkolu, jeśli wywołują one u dziecka negatywne emocje. Nie ma sensu wrzucać szkraba na głęboką wodę, gdyż starcie z rzeczywistością może okazać się bolesne. Należy cierpliwie tłumaczyć maluchowi, dlaczego nauka i zabawa w przedszkolu jest tak ważna. Istotne jest również to, aby uzmysłowić dziecku, że po kilku godzinach znowu spotka się z rodziną. Nie można przytakiwać maluchowi, że nie pójdzie jutro do przedszkola, jeśli nie mamy w planach spełnić tej obietnicy. Odkładanie histerii „na później” mija się z celem. Konieczne jest zmierzenie się z problemem, nawet jeśli kosztuje to sporo nerwów.

Czas spędzony w przedszkolu

Jeśli istnieje taka możliwość, to w pierwszych dniach dobrze jest odbierać malucha po upływie 2-3 godzin. Dzięki temu szybciej zrozumie, że rodzic nie zostawia go na zawsze i dotrzymuje słowa. W kolejnych dniach czas spędzony w przedszkolu powinien się wydłużać. W przypadku, gdy smyk zna się na zegarku, warto jest zakupić mu czasomierz, który zawsze będzie miał na ręce. Nie można jednoznacznie powiedzieć, kiedy malec przywyknie do nowego otoczenia. Jedno dziecko potrzebuje dwóch dni, zaś inne kilku tygodni. Ważne jest, aby nie odpuszczać, ponieważ brak konsekwencji wyrządzi o wiele więcej szkód, niż pożytku.